BOOkcrOssING

Pod patronatem Koła Tłumaczy, mamy zaszczyt zaprosić na

Pierwszy Italianistyczny Bookcrossing!

26.04.2012 UW, Krakowskie Przedmieście – Wydział Italianistyki

09:00 – 18:00

Z czym to się je? To proste!

26 w czwartek w korytarzu Krakowskiego Przedmieścia pojawi się stolik. A na nim książki w języku włoskim lub dotyczące Włoch. Można będzie je brać ZA DARMO!

Pod jednym warunkiem – musicie ZOSTAWIĆ na stoliku WŁASNĄ ( przeczytaną, niepotrzebną et cet) KSIĄŻKĘ.

Obecne “na stoliku” będą:
Baricco Mr Gwyn
Faletti io uccido
Vichi Un tipo tranquillo
komiks z serii Julia
i inne.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w wymianie!


Rekrutacja

Attenzione!

Zbliża się wydanie naszej tegorocznej publikacji (temat przewodni: włoskie miasto), ale potrzebujemy jeszcze kilku tekstów. Zachęcam naszych członków, ale również osoby, które w pracach koła nie uczestniczą, do nadsyłania tłumaczeń.

Tekst musi:
- nawiązywać do tematu
- pochodzić najwcześniej z XX wieku
- nie być wcześniej publikowany w języku polskim
- nie przekraczać 10 stron standardowego dokumentu w Wordzie
- i oczywiście… być w oryginale napisany po włosku :)

Tłumaczenia można przesyłać na nasz adres: kolotlumaczy@gmail.com, w nieprzekraczalnym terminie 30 kwietnia. Zastrzegamy sobie prawo do selekcji.

Pozdrawiam i przypominam o czwartkowym spotkaniu!
Koło


Spotkanie 22 marca

Drodzy, spotykamy się w czwartek 22 marca – będziemy zajmować się tłumaczeniem fragmentów scenariusza do filmu “Habemus papam” autorstwa Mateusza (tłumaczenie, nie film). Zapraszamy! 18:30, sala 15, Krakowskie Przedmieście 1.

Kolejne spotkanie 29 marca, czekajcie na informacje.


Mr Gwyn

Alessandro Baricco “Mr Gwyn”

Książka wydana przez wydawnictwo Feltrinelli w 2011 roku opowiada historię angielskiego pisarza Jasper’a Gwyna, który zmęczony swoją popularnością postanowił przestać pisać.

Akcja rozwija się powoli. Przez pierwsze rozdziały przebrnąć, żeby w końcu dotrzeć do ciekawego pomysłu. Gdyż powieść zdaje się oparta na jednym pomyśle – tak oczywistym że niewiele osób by na niego wpadło. A w ostatnim rozdziale dostajemy wisienkę. Nie będę zdradzać więcej.

Mnie osobiście zmęczył szybko główny bohater. Zagubiony, jego palce aż rwą się do napisania kolejnej książki, ale uparcie stara się porzucić swoje “rzemiosło”. To czego mi zabrakło w nieco bezradnym Mr Gwynie (o którym diametralnie zmieniłam zdanie po przeczytaniu książki), całkowicie uzupełniły pozostałe postacie: jego narzucający się przyjaciel-wydawca, pewna nieco przy kości Rebecca, później sekretarka pisarza i starsza pani częstująca “czystymi” karmelkami z torebki, którą główny bohater spotkał w przychodni i mistrz Camden Town, twórca Katarzyny Medycejskiej.

Lektura lekka, warta polecenia.

Bonus: A. Baricco samodzielnie prezentuje Mr Gwyna.


SI PUO’ FARE

SI PUO’ FARE to ciepła komedia Giulio Manfredoni (nazwana przez reżysera “czarną bajką”) osadzona w latach 80 siątych. Nello (Claudio Bisio) działacz związkowy o zbyt nowoczesnych pomysłach na prowadzenie firmy zostaje zdegradowany do bycia szefem spółdzielni Noncello, która jest grupą pacjentów szpitala psychiatrycznego. Obecnie zajmują się przyklejaniem znaczków na koperty i na pierwszy rzut oka nawet tego robić dobrze nie potrafią.

Można ten film potraktować jako włoską odpowiedź na Lot nad Kukułczym Gniazdem Formana. Jednak w przeciwieństwie do amerykańskiego odpowiednika, który zagłębia się w okrutne metody traktowania pacjentów szpitali psychiatrycznych, Si puo’ fare… prezentuje sytuację chorych po słynnym (we Włoszech) i nadal dyskutowanym Prawie Basagli, inaczej zwanym też prawem 180.

Do roku 1978, kiedy prawo zostało zatwierdzone przez sejm włoski, sytuacja chorych nie prezentowała się ciekawie. Brak szansy na wyzdrowienie, ponieważ uważano, że z choroby psychicznej się nie zdrowieje. Odcinano takiego osobnika od społeczeństwa zamykając go w szpitalu psychiatrycznym. Tam z człowieka staje się przedmiotem. Zostaje nafaszerowany lekami i poddawany „nowym terapiom”, np malarioterapii polegającej na zainfekowaniu pacjenta malarią.
Aby trafić do szpitala, wystarczyło skierowanie od lekarza każdej specjalizacji. Potem po 30 dniach grupa lekarzy psychiatrów decydowała czy pacjent potrzebuje hospitalizacji czasowej czy stałej, co było jak wyrok dożywocia.

Nagle pojawia się Franco Basaglia. Dąży on do zamknięcia szpitali i stworzenia dla chorych grup terapeutycznych pod nadzorem lekarskim (zmniejszenia dawek leków, które do tej pory podawano w końskich dawkach), w których mogą oni pracować dla dobra całej społeczności (więcej w wywiadzie z prof. Bruno Orsinim).

Sam film tylko wspomina o prawie 180, koncentrując się na cooperativie Noncello. Obserwujemy wzloty i upadki grupy pacjentów, która kładzie finezyjne parkiety pod wodzą Nello.

W rzeczywistości Coop Noncello istniał i istnieje nadal. Tylko zaczynał od usługi sprzątania, teraz powiększając asortyment o m. in. ogrodnictwo czy ceramikę.

Każdy w tym filmie znajdzie coś dla siebie, dobre gagi, fajne postacie i ten nieszczęsny Nello, który na wszelkie sposoby stara się znaleźć w nowej sytuacji i twórczo wykorzystać umiejętności swoich podwładnych. Polecam!


Prezentacja książek prof. Serkowskiej

We wtorek 29 listopada o godz. 18:00 we Włoskim Instytucie Kultury odbędzie się prezentacja dwóch książek pod redakcją prof. Hanny Serkowskiej:

Finzione cronaca e realtà, Scambi, intrecci e prospettive nella narrativa italiana contemporanea

O książce: http://www.transeuropaedizioni.it/dettaglio_libro.php?id_libro=150

Literatura w toku 2

O książce: http://www.inbook.pl/product/show/376355?rdir=gsm&lkst=41606

Zapraszamy!

 


Spotkanie 24 listopada

Na czwartkowym spotkaniu będziemy omawiać tłumaczenie eseju Claudio Magrisa “Avanguardia e metropoli”. Jak zwykle – 18:30, sala 15 na Krakowskim Przedmieściu 1.


Prezentacja książki “Podróżować, pisać” Joanny Ugniewskiej

Wieczór autorski odbędzie się w najbliższy poniedziałek – 21 listopada, o godz.18 we Włoskim Instytucie Kultury.

A oto co napisano o książce:

“Włochy bez ochów i achów. Byrona we Włoszech interesowały nie tylko zabytki, ale przede wszystkim polityka i kobiety. Stendhal twierdził, że celem jego podróży nie jest poznanie Włoch, ale wyłącznie sprawienie sobie przyjemności, w czym wyprzedzał współczesnych autorów, dla których nie liczy się Galeria Uffizi, ale winnica, prosciutto i romans. A Gombrowicz, jak to on, nabijał się z ochów i achów, które stały się częścią konwencji pisania o podróżach do “słonecznej Italii”.

Zbiór esejów Joanny Ugniewskiej “Podróżować, pisać.
O literaturze podróżniczej i współczesnych pisarzach włoskich” (Zeszyty Literackie) to wciągająca przechadzka po różnych stylach pisania o tym kraju. Literatura potrafi nie tylko biernie piać z zachwytu, ale i stwarzać własne mity, jak dowodzi przykład Triestu, który przed Svevem, Sabą i Magrisem był tylko mało atrakcyjnym portem na rubieżach Włoch.”

Juliusz Kurkiewicz, Gazeta Wyborcza


Spotkanie koła – 17 listopada

Zapraszamy na nasze jutrzejsze spotkanie. Tym razem zajmiemy się tłumaczeniem fragmentu powieści Alessandra Perissinotto pochodzącym z powieści “Una piccola storia ignobile”


Prezentacja antologii naszych prac

Z okazji miesięcznicy wydania naszej antologii “Z Buta 1″ prezentujemy wspomnieniową galerię zdjęć z prezentacji tego zbioru we Włoskim Instytucie Kultury w Warszawie. Spotkanie, przygotowane w całości przez studentów Koła (oraz krewnych i znajomych królika) okazało się sporym sukcesem, nie tylko frekwencyjnym. Perspektywy dalszej współpracy z Instytutem (przy kolejnych edycjach naszych prac?) przedstawiają się bardzo optymistycznie!

Więcej zdjęć:
FB:

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.1913441575443.75355.1824044811&type=1

IMGSHACK:

http://imageshack.us/g/137/img2804v.jpg/


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.